wtorek, 19 czerwca 2012

Rozdział 3


Biegłam myśląc tylko o tym żeby zdążyć na lekcje. Minęłam dom moich sąsiadów, sklepy, czułam jak wiatr rozwiewa mi włosy przez co wyglądały na jeszcze bardziej nie poczesane. Na dworze było już ciepło, można było wyczuć zbliżającą się wiosnę, chociaż ten kwietniowy wiatr bardzo mnie denerwował. Przebiegłam ulicę na której mieszkam, zbliżając się do zakrętu za którym znajdowała się moja szkoła. Jak dobrze że przed tym zakrętem znajduje się szklarz, zawsze zatrzymuję się tam, żeby widząc się w lustrach na wystawie ułożyć jeszcze jakoś włosy. Przystanęłam na chwilkę, wyciągnęłam szczotkę z torebki i przeczesałam włosy, wyglądały wyjątkowo strasznie, później przeszłam zakręt zbliżając się do szkoły. Stanęłam przed drzwiami gimnazjum i stałam tak chwilkę tak jakbym zastanawiała się czy na pewno chcę tam wejść. Po nie kąt tak było. Wiedziałam że muszę, tylko czy chce mi się oglądać znowu to wszystko, słuchać znowu o tych samych problemach moich koleżanek, krzyki, śmiechy, dogadywanie, popisywanie się znajomych. To wszystko było bardzo męczące, ogrom myśli przebiegł przez moją głowę, w końcu chwyciłam klamkę i weszłam do środka.
Było już po dzwonku, większość już w klasach, po korytarzu chodziły jeszcze tylko spóźnione osoby takie jak ja, szukając swoich sal. Pamiętałam że zaczynałam historią, wbiegłam po schodach do góry, już przez drzwi słyszałam krzyki osób z mojej klasy.
 - Teraz dopiero się zacznie, jak zwykle spóźniona Tosia…- szepnęłam pod nosem i weszłam do klasy.
28 głów spojrzało na mnie, odrywając się od swojego dotychczasowego zajęcia. Niektórzy dojadali śniadanie, inni przysypiali na ławce, wiele z nich słuchało muzyki, a pozostała reszta patrząc na nauczycielkę rozmyślała na dużo ważniejsze tematy, niż jakieś tam bitwy. Pani również przerwała swój monolog i spojrzała na mnie zza swoich okularów.
-Tosia, jesteś! – krzyknęła Alka.
-Ja też już myślałam że nie przyjdziesz, ale jesteś, siadaj tu! – Zosia zawołała na całą klasę.
-O Tośka.- Powiedział pół głosem Jasiek.
-Tak, tak. Przyszła szanowna pani Antonina, jak zwykle spóźniona. Po mimo wszystko cieszymy się, że zaszczyciłaś nas swoją obecnością na pierwszej lekcji, więc siadaj już do ławki, tylko nie rozmawiaj z Zosią. – nauczycielka historii powiedziała surowo, patrząc na mnie groźnym wzrokiem.
-Bardzo przepraszam za spóźnienie. – Wyjąkałam na odczepnego i usiadłam do Zośki.
Klasa kontynuowała swoje zajęcia. Pani dalej mówiła do samej siebie, jedni wrócili do snu, inni kończyli śniadanie, niektóre z moich koleżanek przeglądały się w lusterkach poprawiając włosy i makijaż, a ja usiadłam do ławki i pogrążyłam się w myślach. Mój sen, taki cudowny, taki inny. Nie wiedziałam sama co mam o nim myśleć. Ciągle dręczyło mnie pytanie, kto powtarzał stojąc za mną „Tosiu, Tosiu”. Rozmyślałabym pewnie jeszcze tak bardzo długo gdyby nie doszedł do mnie głos pani:
-A więc do odpowiedzi, do odpowiedzi, może dzisiaj poproszę sobie, hmmm…. może…Tosię!
Tak, tak czułam. Problem w tym że zupełnie nic nie umiałam. Wstałam z ławki podeszłam do biurka nauczycielki podając jej zeszyt, i tak właśnie tydzień zaczęłam od jedynki z odpowiedzi…

_____________________________________________
                                           Hej ;*
Miałam dodać wcześniej, ale czasu znaleźć nie mogłam. Mam nadzieje że Wam się spodoba. Proszę o komentarze, a już niedługo następny ;d. 

8 komentarzy:

  1. Podoba się podoba :) Czekam na następny ;*

    http://beyourseeelf-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Początek bardzo mi się spodobał :)
    Jednak rozczarowało mnie że to tak szybko skończyłaś nie wprowadzając czegoś co by trzymało w napięciu :P
    Mimo to rozdział dobry :P
    Zapraszam do siebie :D Zostaw po sb jakiś ślad :P
    http://diary-strewn-with-roses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne ; ]
    szkoda, że przerwałaś ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo barwny tekst :) Będę tu wpadać częściej :). Zapraszam do siebie : http://milosnehistoriee.blogspot.com/ / Mania

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za zaproszenie :D (akd-m.blogspot.com) :) (Matko.. chyba, że ja Ciebie wcześniej zaprosiłem.. nie pamiętam już :)) Bardzo fajny blog. Podoba mi się.. i to, że piszesz :)) Mam zamiar tutaj wchodzić, więc Cię zaobserwuje :D Zapraszam ponownie na 6 odcinek :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Hm..
    Ok .
    No to zacznę swoje długie jakże i nudne zazwyczaj wypowiedzi na temat blogów.
    Hm..
    Zacznę od tego,że zauważyłam iż na twoim blogu pojawiła się ankieta.
    Bez chwili zastanowienia kliknęłam,że bardzo mi się podoba. No przecież nie będę kłamać nie?;)
    Twój styl pisania wydaje mi się bardzo interesujący,wiesz?:)
    O i nawet Danbuś jest na twoim blogu. Za co ogromny plus. Dodałam się do obserwowanych.Co mnie zdziwiło ,że nie zrobiłam tego wcześniej. ;)
    Szczerze, to bardzo mi się twój blog spodobał.
    Jest taki wciągający i wgl. Będę tutaj często wpadać. Bo tak świetnie piszesz ,że to jest masakra!
    Jak ja Cię uwielbiam za tego bloga. Po prostu uściskałabym Cię. I nawet twoje policzki ; 3.
    Ale wiesz no nie obrażaj się za bardzo tym komentarzem.Wiem zanudzam tym dłużącym się pisaniem.Ale nie masz mi chyba tego za złe,co?:3
    Bo wiesz ja po prostu zawsze lubię wyrażać to co czuję w 100 procentach. I mam nadzieję,że właśnie to zrobiłam. ;)
    Bardzo Cię pozdrawiam♥

    OdpowiedzUsuń